Pierwszy dzień wiosny

Dziś 21 marca, zaczęła się kalendarzowa wiosna... szkoda tylko, że u mnie śniegu po kolana. Pogoda jest wstrętna i odechciewa się wszystkiego. Z utęsknieniem czekam na słońce i możliwość wyjścia z domu bez konieczności zakładania zimowej kurtki, kozaków i czapki. W taką pogodę niechętnie ruszam się z domu... dziś swój 'wolny' czas poświęciłam na przygotowanie materiałów do referatu. Przy okazji osłodziłam sobie troszkę paskudną atmosferę za oknem.



Miałam 'małego' pomocnika



Wiosno, gdziekolwiek jesteś wracaaaaaj do Nas ...

10 komentarzy:

  1. pierwzy dzień wiosny za nami a wciąż leży śnieg;(

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. O Taak jak tylko zobaczy wolna poduszkę to od razu musi mieć ja pod głowa i w ciagu 5min zasypia :)

      Usuń
  3. Jak tak zimno, to fajnie było by się przytulić do jakiegoś ciepłego zwierzaka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnego masz tego pomocnika :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny tablet I słodki pies;)http://ikadaxd.blogspot.com/
    ZAPRASZAM

    OdpowiedzUsuń
  6. co to za język w tej książce? :)
    bo chyba nie angielski i niemiecki...;)

    OdpowiedzUsuń